To dotyczy nas – alfabet niepłodności


Z badań Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego wynika, że niepłodność dotyka już 1,5 miliona polskich par – w takim samym stopniu kobiet i mężczyzn. Pomimo tak dużej skali problemu, niepłodność, jest wciąż traktowana jako temat wstydliwy, o którym rozmawiamy niechętnie. Na temat metody in vitro krąży także wiele fałszywych informacji.

W rozmowach o leczeniu niepłodności metodą in vitro brakuje nam otwartości, jest to bowiem kwestia intymna, warto uświadomić sobie jednak, że rzetelna wiedza na temat podstawowych pojęć jest niezbędna dla zrozumienia, a co za tym idzie – rozwiązania problemu. Dlatego piszemy wprost: na czym polega in vitro i jak wygląda procedura, licząc na to, że upowszechnienie i odkłamanie tematu ułatwi nam wszystkim, jako społeczeństwu, korzystanie z najnowszych osiągnieć nauki.  

Czym jest niepłodność?

Światowa Organizacja Zdrowia zalicza niepłodność do chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Jest to głównie problemem krajów wysoko rozwiniętych. Zgodnie z definicją WHO, niepłodność to niemożność zajścia w ciążę, mimo regularnego współżycia (4-5 razy w tygodniu) przez ponad rok, bez stosowania antykoncepcji. Przypuszcza się, że może dotyczyć od 10 do nawet 20% wszystkich par (60-80 mln par na całym świecie). Jedną z najbardziej skutecznych form leczenia niepłodności są zabiegi in vitro.

Nowe życie na szkiełku

Zapłodnienie in vitro to cała seria procedur medycznych, stosowanych w celu wspomagania płodności i pomocy w poczęciu dziecka.

In vitro znaczy po łacinie „w szkle” i ten termin stosuje się do każdej procedury biologicznej przeprowadzanej poza organizmem - w laboratoriach. To metoda leczenia niepłodności, stosowana wtedy, gdy inne zawodzą lub gdy istnieją wskazania medyczne do przeprowadzenia zapłodnienia w ten sposób.

Podczas procedury in vitro łączy się żeńskie i męskie komórki rozrodcze poza organizmem kobiety. Dojrzałe jajeczka są pobierane z jajników i zapłodnione przez nasienie. Następnie zapłodnione jajeczko, czyli zarodek (lub zarodki) przenoszone są do macicy. Procedurę można wykonać przy użyciu jajeczek i nasienia osób, które pragną począć dziecko lub – jeśli jest to niemożliwe ze względów medycznych – używa się jajeczka, nasienie lub zarodki od znanego lub anonimowego dawcy. Gdy do macicy jest przeniesiony więcej niż jeden zarodek, może powodować zajście w ciążę z więcej niż jednym płodem (ciąża mnoga).

Jeden, pełny cykl zapłodnienia in vitro trwa około trzech tygodni. Czasami te kroki są podzielone na części, a proces może potrwać dłużej. Szanse na zdrowe dziecko poczęte metodą in vitro zależą od wielu czynników, takich, jak wiek i przyczyna niepłodności.

Dla kogo in vitro?

Zapłodnienie metodą in vitro to czasochłonny, kosztowny i dość inwazyjny proces. Przeprowadza się go wtedy, gdy wyczerpano już inne medyczne możliwości leczenia niepłodności. Pary, które mają problemy z płodnością, zazwyczaj najpierw próbują mniej inwazyjnych opcji leczenia. Jedną z nich jest stosowanie leków na płodność, których celem jest zwiększenie produkcji jajeczek. Inną metodą jest zapłodnienie wewnątrzmaciczne, czyli tzw. Inseminacja domaciczna – procedura, w której plemniki są umieszczane bezpośrednio w macicy w czasie owulacji.

Zapłodnienie in vitro stosuje się w leczeniu niepłodności każdego typu, za wyjątkiem tej, spowodowanej przez anatomiczne problemy macicy, np. przez ciężkie wewnątrzmaciczne zrosty. Czasami in vitro jest oferowane jako podstawowe leczenie niepłodności u kobiet w wieku powyżej 40 lat. Zaleca się je parom, które podejmowały starania o poczęcie dziecka przynajmniej przez rok i u których występują przeszkody medyczne.

W jakich przypadkach stosuje się in vitro:

1.  Uszkodzenie lub zablokowanie jajowodu.
2.  Zaburzenia owulacji – kiedy owulacja występuje rzadko, nie występuje w ogóle lub dostępnych jest mniej jajeczek do zapłodnienia.
3. Endometrioza – kiedy u chorującej tkanka macicy wszczepia się i rośnie poza macicą i często wpływa na funkcję jajników, macicy i jajowodów.
4. Mięśniaki macicy – łagodne nowotwory w ścianie macicy bardzo często występują u kobiet 30, 40 -letnich. Mięśniaki mogą zakłócać implantację zapłodnionego jajeczka.
5. Sterylizacja jajowodów lub ich usunięcie – po podwiązaniu jajowodów (rodzaj sterylizacji. Zabieg in vitro może być alternatywą dla odwrócenia podwiązania jajowodów.
6. Upośledzona produkcja lub funkcja nasienia – stężenie nasienia poniżej średniej, słaby ruch plemników, nieprawidłowości w wielkości i kształcie nasienia: wszystko to może utrudniać zapłodnienie komórki jajowej.
7. Zaburzenie genetyczne – jeśli jedno z partnerów jest narażone na ryzyko przeniesienia choroby genetycznej na swoje dziecko.
8. Po chorobie nowotworowej lub innej, która mogłaby upośledzić płodność – zarówno jajeczka, jak i nasienie mogą zostać wcześniej pobrane i zamrożone, by w późniejszym terminie wykorzystać je do przeprowadzenia zapłodnienia.

Ze względu na wysoką skuteczność procedury in vitro, jest ona zalecana także w przypadku niepłodności, której przyczyna nie została wyjaśniona mimo serii nowoczesnych badań diagnostycznych. Z danych wynika, że zapłodnienie pozaustrojowe przynosi pożądany efekt u 37,3% Polek. Efektywność procedury in vitro rośnie, gdy pod uwagę bierze się ciąże, które powstały dzięki drugiej lub trzeciej próbie.
 


 

Niepłodność kobieca – wyrok czy wyzwanie?

 

Niepewność, strach, samotność – takie uczucia zazwyczaj towarzyszą kobietom i parom, u których stwierdza się problem z płodnością. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia uznała niepłodność za chorobę społeczną, z którą zmaga się coraz więcej osób w wieku rozrodczym. Warto więc zdać sobie sprawę z tego, że świadomość dotycząca problemu wciąż rośnie, zarówno w społeczeństwie, jak i w środowisku medycznym, wziąć głęboki oddech i spróbować możliwie spokojnie podejść do tematu diagnostyki.

Od czego zaczynamy?

Pokrzepiający niech będzie fakt, że dzisiejsze możliwości diagnostyczne są naprawdę duże. Z pewnością o fizjologii rozrodu nie wiemy jeszcze wszystkiego, wiemy jednak na tyle dużo, by za pomocą badań laboratoryjnych i obrazowych określić wiele czynników warunkujących możliwość poczęcia. O ile w przypadku mężczyzn temat często zamyka się w określeniu jakości nasienia, o tyle niepłodność kobieca jest problemem nieco bardziej złożonym.

Hormony, mające ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu kobiecego, nieprawidłowości fizjologiczne, schorzenia kobiecych narządów rodnych i choroby innego typu, a nawet kondycja psychiczna – diagnozując niepłodność kobiecą trzeba wziąć pod uwagę wiele grup czynników mogących zaburzać w organizmie równowagę niezbędną dla możliwości poczęcia. Od czego więc zaczynamy?

Wyzwanie: badanie

Powszechnie przyjęte kryteria mówią o potrzebie diagnozowania niepłodności mniej więcej po roku nieskutecznych starań o poczęcie. Wobec faktu, że problem z płodnością rośnie, a wiek par podejmujących próby poczęcia podnosi się, coraz więcej lekarzy zaleca podjęcie diagnostyki już po sześciu miesiącach nieudanych starań o ciążę. Podstawą każdej diagnostyki niech będzie szczegółowy, wnikliwy wywiad lekarski, który pozwoli określić nie tylko ogólny stan zdrowia kobiety i ewentualne nieprawidłowości w cyklu miesiączkowym, ale także możliwe przeszkody w zajściu w ciąże, takie, jak przebyte stany zapalne, zabiegi chirurgiczne i choroby narządów płciowych, choroby przewlekłe i przyjmowane leki.

Kolejność dalszych kroków różni się w zależności od tego czy cykl menstruacyjny przebiega prawidłowo, czy też występują w nim odstępstwa od normy takie, jak nieregularne cykle, zbyt obfite lub skąpe krwawienia, wyjątkowo silne dolegliwości bólowe. W każdym jednak przypadku należy określić czy dochodzi do owulacji, sprawdzić stan narządów rodnych i wykluczyć ewentualne schorzenia, jak endometrioza, mięśniaki, torbiele i inne oraz określić profil hormonalny.

Podstawowe badania to oczywiście cytologia, badanie ginekologiczne i USG transwaginalne, czyli dopochwowe. Nie jest to jednak jedyne badanie obrazowe, które warto wykonać już na początku diagnostyki. Przy prawidłowych cyklach miesiączkowych postępowanie diagnostyczne powinno skupić się od razu na ocenie drożności jajowodów.

Czynnik jajowodowy

Histerosalpingografia, czyli tzw. HSG jajowodów, to metoda polegająca na wprowadzeniu środka kontrastowego do macicy i jajowodów i uwidocznieniu ich na zdjęciu rentgenowskim. Taka procedura pozwala określić czy jajowody są drożne. Warto mieć świadomość, że niedrożność jednego lub dwóch jajowodów, czyli tzw. czynnik jajowodowy, to przyczyna niepłodności u ok. 30% procent kobiet. HSG jest badaniem inwazyjnym, przeprowadzanym w krótkim znieczuleniu ogólnym lub miejscowym. Jest to badanie bardzo skuteczne, czyli wykazujące dużą czułość diagnostyczną. Bywa tak, że jeżeli powstałe np. w wyniku przebytych stanów zapalnych zrosty w jajowodach są niewielkie, jajowody zostają udrożnione podczas badania, bowiem środek kontrastowy jest wlewany pod ciśnieniem. W przypadku stwierdzenia niedrożności jednego lub dwóch jajowodów można podjąć próby leczenia lub decyzję o konieczności przeprowadzenia zapłodnienia in vitro. 

Kolejne ważne kroki diagnostyczne, które należy wykonać szybko szczególnie w przypadku nieprawidłowości w cyklu miesiączkowym, to monitoring cyklu i kompleksowe badania hormonalne, nad którymi pochylimy się w kolejnych tekstach.

Złote zasady diagnostyki niepłodności

Niezależnie od tego czy cykle przebiega prawidłowo, czy nie, warto pamiętać o kilku uniwersalnych zasadach dotyczących leczenia niepłodności. Przede wszystkim: liczy się czas, dlatego ważne, by nie zwlekać z podjęciem diagnostyki, a także starać się zamknąć proces diagnostyczny w kilkunastu tygodniach. Istotne jest również miejsce, w którym poddamy się badaniom. Zarówno diagnostykę, jak i leczenie niepłodności, warto prowadzić w wyspecjalizowanym ośrodku zatrudniającym wszystkich specjalistów z zakresu medycyny rozrodu, oferującym kompleksowe techniki leczenia i współpracującym ze starannie dobranymi laboratoriami. To ważne zarówno na etapie skuteczniej diagnozy, jak i leczenia. Wreszcie – pamiętajmy, że niepłodność dotyczy pary, dlatego w ocenie potencjału rozrodczego koniecznie musi wziąć udział oboje partnerów. Tak prowadzona diagnostyka zostawia naprawdę duże szanse na ustalenie przyczyny problemu i wybranie adekwatnej metody leczenia.